niedziela, 21 lutego 2016

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę ;)!", edycja 2016 - I ja biorę w niej udział !

Od 25.01.2016 postanowiłam walczyć o każdy centymetr moich włosów. Dziś (21.02.2016) trafiłam właśnie na bloga z akcją zapuszczania włosów. Postanowiłam wziąć w niej udział. Co miesiąc będę zamieszczać tutaj zdjęcia włosów, aby porównać je z poprzednim miesiącem. Zamieszczę również informacje na temat tego, jakich "przyspieszaczy" używałam w danym miesiącu :) Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w tej akcji ! Odsyłam was do tej stronki, aby dowiedzieć się szczegółów http://www.wlosynaemigracji.eu/2016/01/zapuscmy-sie-na-wiosne-edycja-2016.html

Pierwsza aktualizacja pojawi się 1.03 ze względu na branie udziału w akcji wyżej wymienionej :)

Walczmy o piękne włosy na WIOSNĘ ! :)

Ps. Baner pobrany za zgodą właścicielki bloga wyżej wspomnianego :)

1 miesiąc pracy
Na powyższych zdjęciach włosy są mokre. Następne aktualizację wykonam na suchych :)
A poniżej jeszcze wzrost włosów widoczny na odroście :)


Co robiłam przez 1 miesiąc ? 
  • myłam włosy codziennie szamponem dla dzieci Babydream
  •  piłam 2 łyżki oleju lnianego dziennie
  • olejowałam włosy olejem lnianym
  • wcierałam wcierkę z maści końskiej przed myciem na około godzinę
  • używałam maskę Isana Professional, Effektiv-Kur, Oil Care
  • 01.02 farbowałam włosy farbą Garnier
  • wcierałam maść końską z olejkiem z czerwoną papryczką z Green Pharmacy
  • olejowałam olejkiem z Babydreams na rozstępy przed myciem
  • wcierałam Jantar po myciu
  • używałam maskę Bioelixire, Argan Oil na naolejowane włosy
  • używałam maskę Biovax Gold, Intensywnie regenerująca maseczka Argan & Złoto 24k po myciu
  • od 17.02 piłam skrzyp i pokrzywę
  • 22.02 farbowałam włosy z użyciem nanoplexu
  • nakładałam na skalp odżywkę Joanna Skrzyp i Rozmaryn
  • od 25.02 zrobiłam przerwę z Jantarem, maścią końską. Na skalp używałam tylko olejek z czerwoną papryczką
  • od 26.02 zaczęłam brać witaminę B2 ( ponieważ skrzypokrzywa wypłukuje tę witaminę)
  • od 27.02 zaczęłam brać tran i magnez z witaminą B6
  • Końcówki zabezpieczam olejkiem z Garnier z ochroną do 230 stopni C.
Zobaczymy, jakie efekty przyniesie kolejna aktualizacja ... A co zmieni się w mojej pielęgnacji ? Na pewno pojawi się kozieradka i suplementy :))

Przychodzę dziś z kolejną aktualizacją dotyczącą tej akcji ;) 



Tak, jak obiecałam, tym razem włosy są suche. Po lewej stronie wyprostowane, a po prawej świeżo po wyschnięciu. 

Jakie efekty ? Włosy na pewno są grubsze, jest ich o wiele więcej, bardzo się błyszczą, są bardziej elastyczne i miękkie. Dokładnie ile urosły, to nie powiem, bo nie mierzę ich, ale widać, że są dłuższe :) 

Co więc tym razem stosowałam i robiłam ?


  • od 1.03 ponownie ( po kilkudniowej przerwie) stosowałam maść końską, olejek z Green Pharmacy i Jantar
  • od 3.03 robię wcierkę z kozieradki i aplikuję ją przed myciem tak jak maść i olejek. Czasem wszystko nakładam razem ;)
  • od 10.03 zaczęłam przyjmować Calcium Pantothenicum oraz SkrzypStrong z Rossmanna. Dalej biorę magnez i witaminę b2
  • 17.03 farbowałam włosy farbą fryzjerską z Kallosa  ( tylko odrosty). Na całe włosy ( po koloryzacji) nałożyłam Nanoplex z maską Kallosa Color
  • od 24.03 zrobiłam przerwę z wszystkimi wcierkami 
  • od 24.03 stosuję maskę z Pantene Intensywna Regeneracja, spray na objętość także z Pantene ( tylko u nasady ! )
  • Na zmianę z Kallosem Color stosuję maskę Isana Professional, Effektiv-Kur, Oil Care. Zazwyczaj jest to drugie O w metodzie OMO. 
  • od 29.03 stosuję ponownie wcierki
  • Cały czas piję Skrzypokrzywę
  • Włosy myję nadal szamponem z Babydream, a gdy potrzebuję większego oczyszczenia, to sięgam po szampon z Isany do włosów brązowych
  • Włosy cały czas olejuję. Zazwyczaj olej jest moim pierwszym O w metodzie OMO. 
  • Końcówki zabezpieczam olejkiem z Garnier z ochroną do 230 stopni C.
  • Wczoraj, czyli 29.03 zakupiłam naturalny olej kokosowy oraz miód. Zrobiłam maskę z tych produktów oraz dodałam do nich łyżkę jogurtu naturalnego. Po pierwszym użyciu ją polubiłam ! :) Teraz także mam ją na włosach pod czepkiem. Warto spróbować :)
Zamierzam jeść codziennie 2 łyżki siemienia lnianego. Zobaczymy, czy będę systematyczna. Na dzień dzisiejszy jestem zadowolona ze stanu włosów, ale pragnę, aby były dłuuugie, takie, jak tutaj ;)

Jak możecie zauważyć, nawet na tak zdrowych włosach, jakie miałam tutaj, prawa strona ma swój świat hihi. Obecnie także lewa strona jest prosta, a włosy z prawej wyginają się we wszystkie strony świata... :) 

Tutaj jeszcze zdjęcie, jak moje włosy zmieniły się przez 5 miesięcy ;)
_____________________________________________________________________

Aktualizacja majowa :D


Jakie efekty ?

Włosów jest jeszcze więcej. Widzę, że urosły i są bardziej elastyczne. 
Po lewej stronie zdjęcie z lampą, a po prawej bez :)


Co więc tym razem stosowałam i robiłam ?
  • Od 31.03 biorę Vitapil
  • Od 6.04 robię maskę domowej roboty. ( owoc awokado, olej kokosowy, olej lniany, olejek Babydream, jako baza służy mi Kallos Color, miód, czasami kilka kropel keratyny hydrolizowanej, kilka razy dodałam także banana, fajne efekty zauważyłam również, gdy dodałam do tego łyżeczkę kakao) - maskę trzymam na brudnych włosach około godziny bądź dłużej. Wspaniale nawilża włosy. Raz zdarzyło się, że włosy rano były tak obciążone, że musiałam je umyć 2 razy szamponem z SLS, a i tak były świetne bo takim oczyszczeniu :)
  • Od 7.04 wcieram w skórę głowy wodę brzozową z Isany po myciu, serum z Gliss Kur (Deep-Repair)
  • Od 10.04 zakupiłam herbatę Herbapol na włosy, skórę i paznokcie (niestety nie jestem systematyczna)
  • Od 19.04 przerwa z wcierkami na tydzień ( jantar, woda brzozowa, olejek z czerwoną papryczką, maść końska)
  • Zapomniałam zapisać sobie dzień, w którym farbowałam włosy, ale odrost jest już spory, więc pewnie około 3 tygodni temu ( farba Kallos czerń+granatowa czerń)
  • Myję nadal szamponem Babydream (codziennie), czasami Babydream ułatwiającym rozczesywanie, a gdy potrzebuję większego oczyszczenia, to sięgam po Isanę szampon do włosów brązowych (użyłam go jedynie 2 razy)
  • Dalej biorę magnez i witaminę b2
  • Używam nadal spray na objętość z Pantene
  • Używane maski i odżywki (Kallos: Color, Multivitamin, Pantene: Intensywna regeneracja, Isana kuracja, Odżywka z MilMil z olejkiem arganowym ( jest na prawdę wysoko w składzie, a koszt ok. 5zł/500ml)
  • Olejuję włosy olejem kokosowym
  • Końcówki zabezpieczam olejkiem z Garnier z ochroną do 230 stopni C oraz już wspomnianym serum z Gliss Kur

_____________________________________________________________________

Aktualizacja czerwcowa :D



Jakie efekty ?
Włosy są grube. Zniszczone końcówki są ścięte. (około 2,5cm) Jest ich znacznie więcej. Szorstkich końcówek nie ma, dzięki czemu są bardzo miękkie. Nabrały blasku.


Co więc tym razem stosowałam i robiłam ?

  • od 10.05 stosowałam wcierki ( te, które w poprzednich miesiącach)
  • 15.05 kupiłam syrop klonowy, ponieważ ma właściwości nawilżające. Pierwszy raz nałożyłam na suche włosy, ale było to trudne w nakładaniu ze względu na gęstą konsystencję. Później nałożyłam na wilgotne włosy, oraz jako dodatek do masek. Pod każdą postacią jest świetny ! 
  • 20.05 farbowanie włosów farbą Kallos i rekonstrukcja Joico - mój ulubieniec od pierwszego użytku ;)
  • od 23.05 odżywka Garnier awokado i masło karite. Bardzo uelastyczniła włosy.
  • Oczywiście nadal używam szamponu Babydream, a raz na jakiś czas mocniej oczyszczający. Ostatnio użyłam z Ziaja Wygładzenie i na prawdę mimo SLS w składzie wygładził włosy.
  • Maski Kallos Color i Multivitamin
  • Tabletki Vitapil
  • Olejek z Garnier
  • Serum z Gliss Kur
  • Olejek Arganowy Marion 7 efektów
  • Raz na jakiś czas spryskuje włosy wodą z octem jabłkowym w celu zamknięcia łusek. Trzymam to 5 minut i spłukuję. 
  • Co jakiś czas robię maskę z awokado, o której już pisałam.